sobota, 28 lutego 2015

***

Z pamięci twojej tamten dzień wykreślę, 
By wzrok twój pytał bezradnie zdumiony:
Gdzież ja widziałem takie bzy przy ścieżce
I te jaskółki, i drewniany domek?
O, jakże często wspomnienia twe zmąci
Gwałtowny smutek nienazwanych pragnień
I będziesz szukał po miastach drzemiących
Tamtej ulicy, której nie ma w planie!
Jeśli za drzwiami czyjś głos zaszeleści
Albo list jakiś przypadkiem dostrzeżesz,
Z drżeniem pomyślisz: “To ona nareszcie
Przyszła na pomoc mojej niewierze.”
Anna Achmatowa
przełożyła Irena Piotrowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz